Code de France – ubezpieczenia, croissanty i Guidewire


Praca przy nowym projekcie to świetna okazja do nabycia doświadczenia i nauki kolejnych technologii. Gdy dodamy do tego jeszcze zagranicznego klienta, podróże do jego siedziby do Niort we Francji i fantastyczną atmosferę współpracy… Otrzymamy znakomity projekt dla osób, które nie boją się wyzwań i są ciekawe świata.

Właśnie taką kombinację nauki i podróży umożliwił nam projekt Macif, który realizujemy od blisko roku jako wsparcie dla GFT Canada. Klient jest jednym z największych ubezpieczycieli we Francji, dla którego wdrażamy i rozwijamy platformę Guidewire. Jest to tym ciekawsze doświadczenie, że zakłada wdrażanie Guidewire w chmurze, bezpośrednio na serwerach AWS z wykorzystaniem Guidewire Cloud.

Zdecydowaną większość czasu nasz zespół pracuje zdalnie, z Polski, natomiast było również kilka okazji, by odwiedzić siedzibę Macif w Niort, we Francji. To malownicza miejscowość z przeważającą niską zabudową i XII-wiecznym zamkiem Chateau de Niort, położona w północno-zachodniej części Francji, w regionie Nowa Akwitania. Mieszka tam blisko 60 tys. mieszkańców, a wielu z nich znajduje zatrudnienie w firmach ubezpieczeniowych, bowiem wielu reprezentantów tej branży ulokowało tam swoje siedziby. Agnieszka Gajda, Analityk Biznesowa, wspomina: „W centrum znajduje się stare miasto, z pięknymi kamienicami, a na obrzeżach znajdują się budynki korporacji, wśród nich znajdują się również biura Macif. Zupełnie niedaleko od tego biurowego zagłębia… są tereny typowo wiejskie. To jest naprawdę piękna i sielska okolica.”

Serdeczne relacje z klientem, które do tej pory dały się odczuć w trakcie wielu wideokonferencji, znalazły również odzwierciedlenie w ciepłym przyjęciu członków naszego zespołu już na miejscu, w siedzibie Macif. Dzięki gościnności klienta, na konferencyjnych stołach niejednokrotnie pojawiały się aromatyczne francuskie specjały, z croissantami na czele. „Klient często przynosił na spotkania mnóstwo słodkości – spokojnie można było przychodzić do biura bez śniadania, bo zawsze coś pysznego się znalazło. Można nawet wystosować małe ostrzeżenie do kolejnych osób, które dołączą do projektu, by bardzo uważały na swoją wagę” – żartuje Izabela Kępka, Analityk Biznesowa.

Praca bezpośrednio w biurze klienta pozwoliła na jeszcze bardziej intensywną wymianę informacji w kontekście oczekiwań klienta i wiedzy domenowej. Choć praca przy projekcie zaczęła się od intensywnego dwutygodniowego szkolenia z platformy Guidewire, zespół, a zwłaszcza Analitycy Biznesowi musieli także zagłębić się w złożony temat różnego typu ubezpieczeń.

– Rozmowy z klientem są dla nas źródłem cennych informacji, Z każdym sprintem pozyskujemy mnóstwo wiedzy domenowej, często bardzo szczegółowej, którą trudno byłoby pozyskać samemu – mówi Iza Kępka. – Zaskakujące jest to, że wiele francuskich przepisów ubezpieczeniowych jest bardzo podobnych do zasad obowiązujących w Polsce.

Dodatkowo, praca dla największego francuskiego ubezpieczyciela była okazją do doskonalenia zdolności językowych Analityków Biznesowych, z którymi klient komunikował się niemal wyłącznie w języku francuskim. Co ciekawe, dokumentacja projektowa była tworzona jednocześnie w dwóch językach – po francusku dla klienta i po angielsku dla zespołu programistów, dzięki czemu ci drudzy mogli konsekwentnie realizować kolejne zadania. Z uwagi na umiejętności językowe klienta, komunikacja anglojęzyczna z developerami zaczęła ograniczać się do przyjaznych zagadywań na wspólnym czacie.

Oprócz bariery językowej, nasz zespół miał okazję doświadczyć nieco innego podejścia do organizacji pracy i… etosu przerw obiadowych. W Polsce średni dzienny czas pracy wynosi osiem godzin, we Francji – siedem. Nominalnie, Francuzi przebywają w biurze jednak osiem godzin, ponieważ w ciągu dnia mają dodatkową godzinną przerwę obiadową, z którą wiąże się pełne rozbawienia wspomnienie Daniela Nowaka, programisty pracującego przy projekcie Macif:

„Tę przerwę traktują bardzo poważnie, więc gdy dobiegała godzina 12.00, przy moim biurku codziennie pojawiał się jeden z francuskich kolegów gotowy do wyjścia z biura i czekał aż skończę pracować. To było bardzo zabawne, bo oni dosłownie stali za mną tak długo, póki nie wyłączyłem komputera, a następnie szliśmy już we dwóch do kolejnego biurka oderwać od kodowania kolejną osobę. W południe całe biuro dosłownie się wyludniało.”

Poza przerwami obiadowymi, zespół bardzo intensywnie pracował nad rozwojem platformy. Projekt był tworzony przez doświadczonych programistów, niemniej dla każdego z nich był to pierwszy kontakt z platformą Guidewire – zaraz po intensywnym dwutygodniowym szkoleniu.

– Guidewire jest dosyć specyficzną niszą – mówi Daniel Nowak. – To, że jest się seniorem w jakiejś technologii, nie oznacza, że jest się automatycznie bardzo biegłym w Guidewirze. Po poznaniu tej technologii pracuje mi się naprawdę bardzo przyjemnie, choć próg wejścia był bardzo wysoki. Jeśli ma się możliwość wejścia do Guidewire, to dostaje się bardzo dużą szansę. To nie jest rozwiązanie, którego można po prostu nauczyć się z Internetu – jest bardzo skomplikowane, a wiele funkcjonalności jest ukrytych. Z tego powodu warto skorzystać z szansy poznania Guidewire w praktyce.

Unikatowe doświadczenia pochodzące z projektu dla Macif, stały się fundamentem dla polskiego Guidewire Center of Excellence, czyli społeczności w GFT Polska, w ramach której gromadzimy wiedzę i know-how z zakresu platformy. GCoE prowadzi także szkolenia naszych wewnętrznych ekspertów oraz zapewnia wsparcie rozmów sprzedażowych. Dzięki takim działaniom jeszcze łatwiej i szybciej będzie można realizować kolejne projekty oparte o platformę. Osobami odpowiedzialnymi za te działania są Bartek Nagórski (Delivery Manager dla MACIF i Project Manager dla GCoE) oraz Przemek Barcikowski (odpowiedzialny za działania presalesowe i wykonawczą stronę centrum kompetencyjnego).

Dotychczas realizacja projektu dla Macif obfitowała wyłącznie w pozytywne doświadczenia, a w samej platformie Guidewire widzimy duży potencjał, z którego z pewnością skorzystamy przy pracy z kolejnymi ubezpieczycielami. Liczymy na to, że w naszym portfolio niebawem pojawi się kolejny tego typu projekt, który – tak jak w przypadku Macif – będzie satysfakcjonujący zarówno dla klienta, jak i dla zespołu.